Przejdź do głównej zawartości

Posty

Szaleństwa panny Ewy

Malarz i literat to jedna rodzina, więc sobie robią podarunki, chociaż żaden malarz jeszcze w życiu swoim nie przeczytał książki, którą dostał od literata. Czasem się nią tylko pali w piecu… albo rzuca za psem. ~ Kornel Makuszyński Szaleństwa panny Ewy    Duet literat i malarz. Makuszyński i Zawidzki. Osoba prawdziwa i fikcyjna. Twórca i jego dzieło. Bez nich nie byłoby Szaleństw panny Ewy .     Na samym początku lektury poznajemy autora, Kornela Makuszyńskiego, oraz pannę Ewę Tyszowską, główną bohaterkę. Protagonistka opowiada pisarzowi swoje niewiarygodne przygody, które są ściśle związane z losem malarza Jerzego Zawidzkiego.      Tę powieść poznawałam dwuetapowo. Pierwszy polegał na przeczytaniu kilku stron i kategorycznym stwierdzeniu, że nie będę kontynuować. Drugie podejście, po kilku latach, poszło mi znacznie lepiej. Nie dość, że książka została w całości pochłonięta i przetrawiona, to na dodatek piszę z niej recenzję. Uwa...

Młodzi przebojowi

Kiedy kogoś nie znasz, ta osoba jest bardzo interesująca. Może być kimkolwiek chcesz żeby była. Ale kiedy ją poznajesz, pojawiają się limity.        Powyższe zdanie wypowiada Ferdia Walsh-Peelo, aktor wcielający się w rolę Conora, głównego bohatera Młodych przebojowych . Chłopak jest trochę zakompleksiony, bardzo nieśmiały i fizycznie niepozorny. Jego sytuacji nie poprawia fakt, że rodzice najprawdopodobniej się rozstaną. A kiedy, ze względów finansowych, zostaje przepisany do innej szkoły, gdzie nie może liczyć na miłe powitanie, wydaje mu się, że jego życie kompletnie legło w gruzach. Ale, używając wyświechtanej formułki, wszystko się zmienia, kiedy poznaje pewną tajemniczą modelkę i w związku z tym spotkaniem musi założyć zespół muzyczny.       Tyle o fabule.       Film Johna Carneya miał premierę dwa lata temu, a przeszedł obok mnie i moich znajomych niezauważony, a ja nigdy nie wiem co myśleć o taki...

Za wszelką cenę

Nie zostawił żadnej wiadomości, i nikt nie wie, gdzie pojechał. Mam nadzieję, że pojechał odszukać ciebie i poprosić jeszcze raz o przebaczenie. Ale możliwe, że nie pozostało mu już nic w sercu. Liczę tylko na to, że znalazł jakieś miejsce, w którym mógłby odnaleźć trochę spokoju. Miejsce wśród cedrów i dębów. Coś pomiędzy „nigdzie”, a „do widzenia”. Ale prawdopodobnie było to tylko moje pobożne życzenie.   Przytoczona powyżej wypowiedź pochodzi z filmu Za wszelką cenę . (Kwestię tę mówi Eddie Dupris – pomocnik głównego protagonisty.) Clint Eastwood, ikona filmów o niebezpiecznych twardzielach, podjął się wyreżyserowania tego obrazu i zagrał w nim także jednego z głównych bohaterów – Frankie’ego.     Frankie jest zgryźliwym, ironicznym i upartym człowiekiem. Pomimo tego zaskarbił sobie szacunek w kręgach bokserskich – najpierw jako bokser, a następnie jako jeden z lepszych trenerów. Wśród wielu zasad, które ustanowił trenując innych, była też taka, zgodnie z...

Żółwie aż do końca

Nie wiedziałam, gdzie się podziać, a trzymanie w ręce torby z taką ilością forsy trochę mnie przerażało. W końcu po prostu wyszłam. Spojrzałam w niebo i ruszyłam w stronę Harolda, myśląc o gwiazdach Kasjopei, położonych o wieki świetlne ode mnie i od siebie nawzajem. ~ John Green, Żółwie aż do końca     John Green, John Green (pozdro dla kumatych). Jego najnowsza książka pod tytułem Żółwie aż do końca to bestseller na listach największych amerykańskich gazet, takich jak na przykład New York Times , który zresztą określił ją jako wstrząsającą i odkrywczą powieść .     Wiem, że ta książka ukazała się już jakiś czas temu, zarówno w Ameryce jak i w Polsce, ale ja znalazłam czas, i chęci, żeby ją przeczytać dopiero teraz. Nie jestem wielką fanką powieści popularnie nazywanych young adults , a w takiej konwencji pisze Green. Przeczytałam Papierowe miasta i stwierdziłam, że „temu panu już podziękujemy, może kiedy indziej zabiorę się za...

Legion

W głębi duszy wiedziałem, że tak naprawdę nie przyniósł szklanek dla Ivy i Tobiasa, choć udawał, że stawia coś przy pustych krzesłach. Mój umysł uzupełnił resztę, wyobrażając sobie napoje i Ivy podchodzącą, by wyjąć szklankę z dłoni Wilsona, który próbował ją postawić w miejscu, gdzie jego zdaniem siedziała.   Brandon Sanderson jest autorem Legionu, powieści, z której pochodzi powyższy cytat. Książka nie należy do żadnej serii, co jest niezwykłe w przypadku tego pisarza, ponieważ większość jego dzieł to kolejne tomy różnych sag, w większości fantasy.    Czytałam kilka książek Sandersona i doszłam do wniosku, że o wiele bardziej podobają mi się jego „samodzielne” powieści, niż te, które wchodzą w skład któregoś z cykli. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po Legion. Nie tylko ze względu na brak kontynuacji, ale też przez wzgląd na bardzo ciekawy temat, który porusza.     Nazywam się Stephen Leeds i jestem całkowicie zdrowy na umyśle. Z kolei moje ...

Outsider

Nie mówiąc ani słowa więcej, odjechali na deskorolkach. Zasada była prosta: kiedy zjawiają się gliny, pora wiać. Życie czarnych się liczy, wpoili im rodzice, ale niekoniecznie dla policji. Na stadionie bejsbolowym publiczność zaczęła wiwatować i rytmicznie klaskać – trwała ostatnia, dziewiąta runda.     Już niejeden post poświęciłam twórczości Stephena Kinga (tak, powyższy cytat pochodzi z jego najnowszej książki pod tytułem Outsider ). Jednak wszystkie jego książki, które dotychczas opisywałam, są dzisiaj zaliczane do klasyki gatunku. Jako że Outsider ukazał się na rynku amerykańskim w maju tego roku, a na polskim w czerwcu, trudno jeszcze mówić o nim jako o klasyce, chociaż mam wrażenie, że będziemy go tak „tytułować” już niedługo.    Król grozy, oczywiście, ma na koncie znacznie więcej horrorów niż powieści kryminalnych. I, w większości wypadków, nie łączy tych gatunków ze sobą. Owszem są wyjątki takie jak na przykład Buick 8 czy właśnie Outsider . ...

Człowiek, który wiedział za dużo

Alfred Hitchcock jest jednym z najsławniejszych reżyserów świata. Kręcił thrillery bądź filmy szpiegowskie, zresztą często łączył te dwa gatunki ze sobą. Jego najbardziej znane filmy to: Psychoza, Ptaki, Zawrót głowy, Północ – północny zachód, Starsza pani znika czy Okno na podwórze .   Jest jednak jedno dzieło, które, zważywszy na czas, w którym powstało, można uznać za swojego rodzaju wprowadzenie do późniejszego, klasycznego kina szpiegowskiego, a nie bywa ono zazwyczaj wymieniane, kiedy mówi się o najważniejszych dziełach Hitchcocka. Chodzi mi o Człowieka, który wiedział za dużo i nie myślę tu o autorskim remake’u z 1956, w którym grał James Stewart i który od czasu do czasu obija się komuś o uszy.     W roku 1934 Alfred Hitchcock wyreżyserował pierwowzór Człowieka … Podchodziłam   do tego filmu bardzo ostrożnie. Po moich poprzednich spotkaniach z tym reżyserem miałam świadomość, że mimo iż jego dzieła są uznawane za klasykę, to ...